Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oriflame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oriflame. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lutego 2013

Mini haul - Natura, Rossmann, Oriflame

W piątek miałam troszkę więcej czasu i odwiedziłam kilka sklepów. Zakupy były jednak skąpe - pędzelek w Naturze i chusteczki do higieny intymnej w Rossmannie. Dostałam też kolejną paczkę z Oriflame. 




Chusteczki do higieny intymnej Facelle, Rossmann
20 sztuk, cena: niewiele ponad 3zł (promocja) 

Pędzel do brwi i kresek Infinity Professional, Natura
cena: 7,99 zł, syntetyczne włosie





Regenerujące serum na rozdwajające się końcówki włosów HairX, Oriflame

Pojemność: 30 ml, Cena: 11,46 zł

Odżywka w sprayu na lato HairX, Oriflame
Pojemność: 150 ml, Cena: 6,85 zł 


Lakier do włosów More Brilliant Shine, Oriflame
Pojemność: 150 ml, Cena: 9,92 zł





























Emulsja do twarzy Optimals Matte Touch
Pojemność: 30 ml, Cena: 20,69 zł














Elektryczna szczoteczka do zębów
Cena: 15,31 zł

Wymienne końcówki
2 szt., cena: 7,62


















Lakier do włosów i emulsję matującą już stosowałam wcześniej i jestem z obu bardzo zadowolona. Więcej o lakierze pisałam tutaj
Ciekawa jestem, jak sprawdzi się serum na końcówki. Odżywkę będę testować dopiero w słoneczne dni, gdyż kupiłam ją ze względu na ochronę przed UV. Szczoteczkę zacznę używać dopiero dzisiaj, bo muszę kupić baterie - to jest już plusem, że nie trzeba jej ładować. Trafiła mi się bardzo okazyjna cena i myślę, że warto ją przetestować za te pieniążki.
Pędzelka do brwi już używam i w tej roli świetnie się sprawdza. 
Chusteczki do higieny intymnej są tanie i wg mnie równie dobre, co ich droższe odpowiedniki. Obecnie są one w promocji w Rossmannie - cena niższa o około 2 zł.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedzenie mojego bloga,
Angie.

środa, 20 lutego 2013

Paczka Oriflame - Katalog 3/2013

Tydzień temu dostałam swoje zamówienie z Oriflame. Od razu zrobiłam zdjęcia, jednak post piszę z opóźnieniem ze względów technicznych ;) Produkty, które Wam pokażę są przeznaczone dla mnie i dla moich rodziców. 



Dostałam też oczywiście katalogi nr 4, ulotki promocyjne i inne materiały drukowane.




A teraz czas na konkretne zakupy... Podam ceny, jakie zapłaciłam za produkty, czyli ze zniżką.


Od lewej:
Ziołowa pasta wybielająca do zębów Optifresh z fluorkiem
Ziołowa pasta do zębów Optifresh Total Care z fluorkiem
Ochronna pasta do zębów Optifresh
Każda pasta ma 75 ml i kosztuje 5,31 zł.


Szczoteczka do zębów dla osób o wrażliwych dziąsłach - turkusowa. 
Jej cena to 6,08 zł.




Odżywczy krem do rąk i całego ciała Milk and Honey Gold. 
Jedno opakowanie zawiera 250 ml balsamu i kosztuje 9,92 zł.





Krem antycellulitowy Swedish Spa
200 ml kosztuje 11,46 zł.




Ochronny krem do rąk i paznokci 2 w 1.
Za wersję jumbo, czyli 150 ml zapłaciłam 9,92 zł.
























Krem przeciw rozstępom Perfect Body.
Jego pojemność to 150 ml. Skorzystałam z rabatu 90% na jeden produkt i ten krem kosztował mnie 5,38 zł.





Kojący tonik z organicznymi ekstraktami z jagody i lawendy.

Za 150 ml toniku zapłaciłam 12,23 zł.



Krem na dzień Optimals BioMaximum+

50 ml słoiczek tego kremu przeciwzmarszczkowego kosztuje 23 zł. 




WellnessPack dla Panów. Suplement diety

Opakowanie zawierające 21 saszetek kosztuje 83,85 zł.


















Pomadka do ust Oriflame Pure Colour w kolorze Soft Coral.

Pomadka ma 4 g i kosztuje 6,85 zł.



Zestaw Wonderful składający się z:

- Kremu pod prysznic, 200 ml
- Kremu do ciała, 200 ml
- Zestawu mydełek


Za cały zestaw zapłaciłam 15,31 zł, ponieważ zrobiłam zakupy z katalogu za ponad 53,08 zł. 


  
Zestaw do manicure Luxury
Wydałam kolejne 53,08 zł na zakupy z katalogu, więc ten zestaw mogłam nabyć za 23 zł. 



Zestaw dla urody składający się z:

Tuszu do rzęs Hyper Stretch w kolorze Black, 8 ml
- Wody toaletowej Elvie, 30 ml

Korzystając z Programu Lojalnościowego dla Konsultantów kupiłam również kosmeceutyk - Krem Bioclinic na dzień/noc dla skóry dojrzałej z niedoskonałościami.  Zapłaciłam za niego jedynie 9,90 zł. Zapomniałam jednak mu zrobić zdjęcia, dlatego wstawiam to ze strony Oriflame. 
Pozdrawiam i do następnego posta,
Angie :)


środa, 13 lutego 2013

Denko 1

Projekt denko funkcjonuje u mnie od dawna - na bieżąco staram się zużywać kosmetyki, zanim kupię coś nowego. Lubię mieć wszystko, czego potrzebuję, ale nie chcę zrobić z domu kosmetycznego składowiska ;) 
Nigdy jednak pokazywałam Wam produktów, które zużyłam. Postanowiłam więc rozpocząć serię "Denko". Nie będę się tu przedstawiać szczegółowych recenzji, lecz moją ogólną opinię o zużytych kosmetykach. Podam oczywiście ceny i pojemności oraz pokażę, czym zastąpię zużyty produkt.

Zapraszam więc na pierwszy projekt denko na moim blogu :) 

Oto zdenkowani z ostatnich tygodni: 



- Orzeźwiający tonik Optimals, Oriflame



Przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej. Zawiera ekstrakt z bławatka. Dobrze, ale łagodnie oczyszcza moją mieszaną, ale wrażliwą cerę. Ma delikatny, przyjemny zapach.
Za 200 ml buteleczkę zapłaciłam około 14 zł wraz z 23% zniżką konsultancką.
To było moje drugie opakowanie i chętnie kupię ponownie ten tonik. 




Narazie zastąpi go Kojący tonik z organicznymi ekstraktami z jagody i lawendy. 












Krem pod prysznic Silk Beauty Luxury Velvet, Oriflame

Świetny krem pod prysznic. Daje efekt aksamitnej skóry i przyjemnie pachnie. O jego właściwościach i cenie pisałam tutaj. 
Chętnie kupię go ponownie, gdy znów będzie w atrakcyjnej promocji. 


Obecnie na jego miejscu w łazience stoi Krem pod prysznic Love is in the air. 















- Odżywka do włosów C Curls, Tara Smith

Jest to moja ulubiona odżywka do włosów. Wspaniale nawilża i odżywia. Ma świetny skład pełen organicznych dobroci.
Pełną recenzję możecie znaleźć w poście o 3 rodzajach odżywek Tara Smith. 
W zapasie mam już kolejne opakowanie :) 















Dezodorant antyperspiracyjny 24h Sparkle in Paris, Oriflame

Bardzo ładnie pachnie zmysłową wodą toaletową Sparkle in Paris. Sądziłam więc, że będzie fajny na zimę. Nie zapewnia on jednak wystarczającej ochrony przeciw poceniu się w sytuacjach stresujących. 
Dezodorant w kulce ma standardową pojemność 50 ml. Nie pamiętam dokładnie, ile za niego zapłaciłam, ale chyba około 7zł. 
Nie kupię ponownie dezodorantu z tej serii. Za to bardzo spodobał mi się płyn do kąpieli, którego opakowanie niestety wyrzuciłam...
Teraz używam dezodorantu antyperspiracyjnego 24h London o świeżym zapachu wody toaletowej London (przypomina mi ona do złudzenia któreś droższe perfumy, ale nie mogę dojść, które ;) ). Z tej wersji jestem zadowolona.








Serum przywracające równowagę skóry Swedish Spa, Oriflame

Zużyłam już wiele tubek tego serum. Jest moim ulubionym produktem do twarzy. Stosuję je zamiast kremu. 
Serum to może być stosowane w każdym wieku i do każdego rodzaju cery. 
Nie będę się o nim teraz rozpisywać, bo dokładniejszy opis jego działania i składników znajdziecie na mojej stronie o Oriflame  w zakładce "Zobacz moje ulubione produkty". Zapraszam więc do odwiedzenia tej strony. 
W tubce znajduje się 40 ml. Kupuję je najczęściej po 15,31 zł, ale to już zużyte udało mi się kupić w zestawie z maseczką i peelingiem z tej samej serii (cały zestaw kosztował tylko 9,90 zł, bo była to oferta z Programu Lojalnościowego dla konsultantów).
Oczywiście już otworzyłam nowe opakowanie :)
















- Woda perfumowana Halle by Halle Berry, Coty- Woda perfumowana So Elixir, Yves Rocher 

So Elixir to mój ulubiony zapach. Halle też bardzo przypadł mi do gustu. 
O obu zapachach pisałam w swoim pierwszym poście.

Obie zużyte flakoniki miały po 30 ml. Mam sporo zapachów, więc nie odkupię narazie wody perfumowanej Halle, ale jakiś czas temu skorzystałam z okazji i nabyłam 50 ml flakon So Elixir. Ich regularna cena to 170zł, ale robiąc zamówienie za min. 49 zł można było dostać je gratis :)  




Oczyszczający olejek z drzewa herbacianego i rozmarynu, Oriflame

Stosowałam ten olejek na wypryski. Przyspieszał gojenie bez wysuszania alkoholem. Jest wydajny. W przyszłości kupię go ponownie, ale teraz używam mocniejszych specyfików od dermatolog.
W szklanej buteleczce znajduje się 10 ml olejku. W promocji płaciłam za niego mniej niż 20 zł.






Post wyszedł dość długi. Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca ;) 

Pozdrawiam,
Angie.

piątek, 8 lutego 2013

Smakowity krem do rąk Brazil Nuts - Orzeszki brazylijskie z Oriflame

Krem do rąk Brazil Nuts
Bardzo lubię, kiedy produkty do pielęgnacji ciała pięknie pachną :) Skusił mnie więc zapach kremu do rąk Brazil Nuts, który pojawił się w Oriflame w Katalogu 17/2012 w bardzo przystępnej cenie - 5,90 zł za 75 ml (czyli z 23% zniżką zapłaciłam za niego 4,54 zł). 

Bardzo polubiłam ten krem od pierwszego użycia. Zapach okazał się jeszcze ładniejszy niż na zapachowej stronie w katalogu.

W składzie kremu znalazła się gliceryna, olejek migdałowy i olejek z orzecha brazylijskiego. Pomimo odżywczych właściwości, produkt ma dość lekką konsystencję i szybciutko się wchłania pozostawiając na dłoniach cieniutką ochronną warstwę. Nawet po umyciu ręce są gładkie i pachnące. 

Oprócz nawilżających i odżywczych składników, w kremie jest sporo tych chemicznych. Mimo to stał się on jednym z moich zimowych ulubieńców. 

Szkoda tylko, że to pachnidło pochodzi z edycji limitowanej i teraz pojawiło się po raz ostatni w Katalogu 3/2013. Mam jednak nadzieję, że pojawi się jeszcze w ofertach internetowych oraz że powróci do Katalogów następnej zimy.


Krem ma charakterystyczny beżowo-żółtawy odcień, co widać na zdjęciu obok.

Mogę polecić go wszystkim, którzy lubią mieć delikatny ochronny film na dłoniach bez efektu tłustości oraz wielbicielom smakowitych zapachów kojarzących się np. z masłem orzechowym :)

Pozdrawiam,
Angie. 

środa, 30 stycznia 2013

Pachnąca kąpiel i prysznic

Pod koniec dnia marzy mi się relaksująca kąpiel. Ale czeka mnie dzisiaj jeszcze trochę umysłowego wysiłku, więc piszę ten post pijąc orzeźwiającą zieloną herbatę z maliną w moim nowym serduszkowym kubeczku ;)

Jeden z kubków "Two of hearts" 

Żeby się zrelaksować po męczącym dniu lubię używać pachnących kremów pod prysznic i płynów do kąpieli. Obecnie w mojej łazience stoją trzy takie produkty.



- Żel pod prysznic Ziarna kawy, Jardins du Monde, Yves Rocher



Ten cudownie pachnący, kremowy żel pod prysznic jest jednym z moich ulubionych z Yves Rocher. Nie wysusza skóry, a nawet lekko ją pielęgnuje. Ma naprawdę smakowity kawowy zapach, który jest wyczuwalny na skórze nawet pod koniec dnia. Najbardziej lubię go używać rano na przebudzenie. 
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z kawy, gliceryna, baza myjąca pochodzenia roślinnego.
Pojemność: 200ml; Cena: 8,90zł

Krem pod prysznic Silk Beauty Luxury Velvet, Oriflame


Nazwa tej serii kosmetyków jest zdecydowanie trafna, ponieważ krem pod prysznic pozostawia skórę gładką, wręcz aksamitną w dotyku. Bardzo lubię to uczucie. Nie muszę już używać balsamu po tym kremie. Ma przyjemny zapach, który trudno jest określić, ale kojarzy mi się z eleganckimi perfumami
W składzie kremu (oczywiście oprócz standardowych substancji myjących) znalazły się: gliceryna, ekstrakt z orchidei, proteiny jedwabiu i wyciąg z szarłatu.
Pojemność: 200ml; Cena: 9,02zł (kupowałam w zestawie z dezodorantem i kremem do rąk) 

- Płyn do kąpieli Sweetheart, Oriflame


Płyn ma kremową konsystencję i perłowy kolor. Delikatnie pachnie czarną porzeczką i francuskimi ciasteczkami bezowymi (nigdy ich nie jadłam, ale przez kąpiel w tym płynie mi się zamarzyły ;)). Łatwo można uzyskać pianę wlewając go pod strumień bieżącej wody. Dość wygodnie używa się też go pod prysznicem, ponieważ ma mały otwór, więc nie można nalać zbyt dużo na dłoń. Jedyną niedogodność mogą stanowić rozmiary butelki, ale z drugiej strony mieści się w niej dużo produktu i ma dość poręczny kształt.
Nie ma tak dobrego składu, jak poprzednicy, więc trochę wysusza skórę - tak jak standardowe oczyszczające żele pod prysznic. 
Bardzo podoba mi się jednak jego zapach, który również pozostaje na skórze, więc zamierzam po prostu dodawać do kąpieli odrobinę bezzapachowego oleju kokosowego.
Pojemność: 750ml; Cena: 15,31zł dla Konsultanta Oriflame (19,90zł dla Klienta) 

W moim "magicznym" pudełku z kosmetykami czekają jeszcze 2 inne pachnące produkty do mycia ciała i również o nich planuję napisać. 

O niektórych specyfikach tego typu pisałam również tutaj i tam ;) 

A jakimi produktami Wy umilacie sobie prysznic/kąpiel?

Pozdrawiam,
Angie.







niedziela, 27 stycznia 2013

Masło do ciała na chłodne dni, perfumowany lakier do włosów i seria More

Witajcie  :)

Kilka dni temu zużyłam masło do ciała More z Oriflame i muszę o nim napisać, póki jest w sprzedaży ;)

To masło do ciała jest jednym z 4 kosmetyków do pielęgnacji ciała z serii More by Demi współtworzonej przez Demi Moore. Wszystkie 4 kosmetyki mają zapach wody perfumowanej o nutach orientalno-kwiatowych More by Demi.



Opis masła na stronie producenta: "Poczuj luksus pielęgnacji, jaki daje rozkosznie kremowe masło do ciała More. Aksamitna lecz nie klejąca się konsystencja sprawia, że kosmetyk cudownie wchłania się w skórę, odżywiając ją i nadając jej delikatny, iście hollywoodzki zapach."

Muszę przyznać, że działanie tego pachnącego mazidła dokładnie się zgadza z tym opisem. Masło łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Bardzo mi się to podobało, ponieważ nie cierpię tego uczucia lepkości po niektórych balsamach. Dzięki temu, że tak ładnie się to masełko rozsmarowuje, starcza na dłużej. Poza tym skóra po użyciu jest naprawdę odżywiona, aksamitna w dotyku, a nie tłusta. Zapach utrzymuje się naprawdę długo - wyczuwałam go nawet kilkanaście godzin po użyciu. Nuty zapachowe są wyraźne, jednak wg mnie to nie jest ciężki zapach.
Dla mnie ten produkt ma same plusy. Dzięki swojej konsystencji, odżywczym właściwościom i lekko orientalnemu zapachowi został moim zimowym ulubieńcem. Teraz codziennie używam balsamu antycellulitowego (recenzja pojawi się po zużyciu całego opakowania), ale chętnie powrócę do tego masła za kilka tygodni. 
Pojemność: 200ml; Cena: 19,90zł w katalogu, 15,31zł dla konsultanta Oriflame (ceny te obowiązują w katalogach 2 i 3/2013, czyli do 24-go lutego). 


Kolejny wart polecenia produkt z tej samej serii to lakier do włosów More Brilliant Shine
Opis producenta: "Stwórz fryzurę godną najpiękniejszych aktorek świata! Lakier do włosów More zawiera specjalny nabłyszczający składnik nadający włosom piękny połysk i dodatkowo na długo utrwala wymarzoną fryzurę. Będziesz zachwycać nienagannym wizerunkiem przez całą noc! " 

Najbardziej lubię w nim to, że nie ma duszącej woni typowej dla lakierów do włosów, ale wyczuwalne nuty wspomnianej wcześniej wody perfumowanej. Włosy bardzo ładnie się po nim błyszczą. Nie skleja ich. Łatwo jest go wyczesać pod koniec dnia. Lakieru używam tylko od czasu do czasu, ponieważ zazwyczaj nie mam na głowie jakiejś specjalnej fryzury do utrwalenia. Zauważyłam jednak, że wystarczy go użyć mało, żeby uzyskać dobry efekt, więc również jest wydajny.
Pojemność: 150ml; Cena: bez promocji 23zł dla klienta, 17,69zł dla konsultanta Oriflame. W katalogu 3 (od 4-go do 24-go lutego) będzie w promocji za 12,90zł dla klienta, a dla konsultanta 9,92zł 

Z serii More by Demi do pielęgnacji używałam jeszcze Kremu pod prysznic More, który już dawno mi skończył i nie zrobiłam mu zdjęcia, dlatego wklejam ze strony producenta.

Opis producenta: Pozwól swojej skórze rozkoszować się pielęgnacją rodem z Hollywood! Cudownie pieniący się i pachnący krem pod prysznic pozostawia na skórze piękną woń i uczucie zmysłowej miękkości, dzięki którym poczujesz się jak prawdziwa gwiazda.

Po produktach pod prysznic oczekuję, żeby nie wysuszały skóry, łagodnie myły i ładnie pachniały. Ten krem spełnia wszystkie te warunki, a dodatkowo pozostawia skórę miłą w dotyku i lekki zapach More by Demi.
Pojemność: 200ml; Cena: 16,90zł dla Klienta, 11,46zł dla Konsultanta (ceny obowiązują w katalogach 2 i 3, czyli do 24-go lutego)


Przy współpracy z Demi Moore stworzono jeszcze inne kosmetyki i akcesoria. Najbardziej z tej kolekcji marzy mi się wypróbowanie lakieru do paznokci w kolorze Daring Brown (na zdjęciu kolor Tea Rose) oraz posiadanie paletki, którą miałam okazję już wypróbować i jestem pod wrażeniem nasycenia kolorów oraz niezwykłej konsystencji rozświetlacza... Niestety paletka kosztuje 63,77zł (dla konsultanta, a dla klienta 82,90zł), a narazie nie mogę wydać takiej kwoty na produkt kosmetyczny.

Zapraszam do odwiedzenia mojej nowej strony o Oriflame. Znajdziecie na niej m.in. informacje o serii More, bieżący katalog w zakładce o zamawianiu kosmetyków, moje ulubione produkty, a w zakładce "Porady" napisałam, dlaczego polecam kremy pod prysznic zamiast typowych żeli :) 


Dziękuję za poświęcony mi czas i zapraszam do śledzenia mojego bloga oraz sugestii, o czym chcielibyście przeczytać.

Ja tymczasem zabieram się za oglądanie najnowszego odcinka Chirurgów ;) 

Angie